MICHAEL KORS #flashyourgold


http://www.kadikbabik.pl/2015/11/michael-kors-flashyourgold.html

Nowy rozdział w historii zapachów został otwarty. To zdecydowanie Michael Kors i Gold Collection. Trzy oblicza luksusu, od białego złota, poprzez różowe, aż po sam szczyt i 24- karatową sztabkę. Trzy nowe zapachy to zupełnie różne propozycje, każda odpowiada odmiennym gustom, upodobaniom, nastrojom czy okazjom. Jednak wszystkie łączy jedno - luksus i absolutnie zniewalający zapach. Perfumy doskonałe? Zdecydowanie tak!


Trzy sztabki złota, tylko dlaczego? 
Definicja jest bardzo prosta, z czym kojarzy Wam się luksus?  
To złoto, ten najszlachetniejszy kruszec.  Michael Kors wiedział jak zachwycić nas kobiety od tej estetycznej i zmysłowej strony.  Flakony współgrają ze swoim wnętrzem, tworząc coś cennego.




“Nie ma nic seksowniejszego niż powracająca z letnich wakacji kobieta o promiennej, opalonej skórze i nic nie podkreśla tej promienności bardziej niż lśniąca, złota biżuteria i odrobina lukusowego i eleganckiego zapachu” 
– twierdzi Michael Kors.




Pierwszą propozycją jest ROSE RADIANT GOLD.

To mieszanka, która ma hipnotyzować, woń kwiatów wzbogacona jest delikatnym piżmem, a sam zapach jest bardzo mocny, wyrazisty. Ze względu na bardzo mocny zapach, dedykuję je na jesień i zimę. Flakon połyskuje w kolorze różowego złota. Jest sztabką odzwierciedlającą prawdziwy kruszec.



Kolejny zapach to 24K BRILLIANT GOLD.

Perfumy są lekkie, mocno kwiatowe. Zdecydowanie oparte na białych kwiatach z dominującym hedionem, który imituje nam jaśmin. Wyczuwamy tam także domieszkę mandarynki oraz iskierkę akordów leśnych. To kolejny magiczny twór wywodzący się spod marki MK. Zapach kobiecy, sensualny, pobudzający zmysły. Dedykowałabym go kobietą, które lubią zapachy z pazurem. Te mocne, dominujące, które długo czuć za nami.




 Ostatnim zapachem jest WHITE LUMINOUS GOLD.

Kolana ugięły się pode mną gdy go powąchałam. Zapach piorunujący, robi niesłychane wrażenie. Pobudza zmysły i działa na mnie w ten jedyny sposób. Mimo bardzo mocnych akordów, nie męczy. Otula mocnym uściskiem i tak nas prowadzi przez cały dzień. Trwały, bardzo mocno wyczuwalny i z całej trójki najlepszy. Mój faworyt - nietypowy faworyt o niesłychanej głebi. W składzie znajdziemy jaśmin, gruszkę, akord ambrowy. Jednak sam spis nie przekazuje nawet w minimalnym stopniu ładunku zapachowych emocji, które ze sobą niesie. Po pierwszym psiknięciu możemy wystraszyć się jego mocy i nadzwyczaj mocnego charakteru. Po kilku minutach, gdy wszystko zaczyna żyć na naszej skórze, dzieją się czary! Zapach drzewny, ciepły i bardzo zmysłowy. Jeśli szukacie ideału, to właśnie podałam Wam go na tacy.



Wszystkie trzy zapachy mają w sobie to coś. Są niezwykłe, a mimo różnych składów i akordów łączy je siła i niesamowita wyrazistość. Są spójne i niepowtarzalne. Doskonałe mieszanki, choć mnie tak mocno przekonał do siebie WHITE LUMINOUS GOLD, że ciężko mi pisać o jakimkolwiek innym zapachu. Myślałam o nim, kiedy zapomniałam go na siebie ubrać. A gdy już otulałam się jego nutami, rozpływałam się przez cały dzień. Szukałam go na sobie i starałam się wyczuwać po kilku, a czasem kilkunastu godzinach. Działa na mnie obłędnie. Wiem jednak, że każdy ma inny gust i polecam Wam sprawdzić całą trójkę zanim się na któreś zdecydujecie. Może na Wasze zmysły zadziała tak 24K BRILLIANT GOLD albo ROSE RADIANT GOLD. Jedno jest pewne, to będzie hit pod choinkami na święta, bo dawno nie czułam nic lepszego na sobie, a wiecie jak wiele zapachów mam w swoim posiadaniu.


Gwiazdą kampanii promującej perfumy stworzonej przez fotografa Mario Testino jest muza Michaela Korsa – modelka Karmen Pedaru. The Gold Fragrance Collection znajdziecie w sprzedaży wyłącznie w stacjonarnych perfumeriach oraz sklepie online marki Douglas.


14 komentarzy:

  1. Zazdroszczę takich perełek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może Mikołaj pod choinkę przyniesie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wąchałam ich jeszcze, ale moim ulubionym od MK jest Sexy Amber. PO PROSTU GODZINAMI MOZNA WĄCHAĆ! *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają obłędnie! Muszę je jakoś powąchać! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mówisz, że aż takie duze wrażenie? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba mnie przekonałaś...muszę je mieć..:)pozdrawiam Karolina

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam okazję się z nimi zapoznać, ale żaden nie przypadł mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy09:56

    Wczoraj wąchałam zaciekawiona zapachem. Dla mnie pachną okropnie, nic ciekawego. Ale opakowania robią wrażenie. Szkoda, że większe niż sam zapach.

    OdpowiedzUsuń

Instagram