LOVE IN THE DARK


http://www.kadikbabik.pl/2015/11/love-in-dark.html
KAMIZELKA/CHOIES SPODNIE/H&M BUTY/CHOIES TOREBKA/MUMU

Jeszcze tylko dwa dni i grudzień zapuka do naszych drzwi. Nie mogłam powstrzymać się i w Biedronce kupiłam kolejne Świąteczne poszewki na poduchy, w RESERVED skarpetki z reniferkami i powoli klimat świąt zaczyna mieszać w mojej głowie. Dla mnie idealnym momentem na rozpoczęcie małych przygotowań będzie właśnie 1 grudnia. Mam zamiar wyciągnąć z kartonów zeszłoroczne dodatki do domu w renifery, wszelakie gwiazdki i choinki i z dnia na dzień zacznę tym wypełniać mieszkanie. A Wy kiedy zaczynacie myśleć o świętach i wypełniać nimi 4 kąty?




Wspaniałego Weekendu Kochani!

13 komentarzy:

  1. Przygotowania do świąt zaczynam w okresie Mikołajek, jednak tym razem nie uda mi się to, bo jestem w Hiszpanii i wrócę dopiero na Mikołajki :) Ale potem od razu zabieram się za przygotowania :) Widziałam u Ciebie poszewski z Biedry, mam nadzieję, że jak wrócę do Polski to jeszcze będą, w ubiegłym roku kupiłam akurat dwie ostatnie :) Pięknie wyglądasz! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podobają mi się takie kamizelki, ładna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też muszę powyciągać moje cudeńka ;)
    fajnie wyglądasz, ta ķamizelka jest super
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie wyglądasz ja już myślę o świętach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zajmę się już jutro porządkami w mieszkaniu, mój pokój już przystrojony, teraz czas na salon :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ładnie ♥
    Futerko wygląda na bardzo mięciutkie i cieplutkie, aż chciało by się w nie wtulić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wyglądasz rewelacyjnie kochana ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietnie wygladasz! Ja pewnie standardowo przedswiateczna goraczke poczuje na pare dni przed :P

    OdpowiedzUsuń
  9. masz takie piękne, długie, grube włosy! ależ ja Ci ich zazdroszczę;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy20:00

    Ja powoli myślę już, ale jak zwykle chyba za prezentami będę biegać w ostatniej chwili- a co roku sobie obiecuje :(


    yves

    OdpowiedzUsuń