JESIENNE NOWOŚCI SISLEY


Złote zasady:  Eyeliner stosuje się przed użyciem tuszu do rzęs, na nagą powiekę, bez substancji tłuszczowych. Zaczynamy od zewnętrznego kącika i rysujemy kreskę wzdłuż krawędzi powieki. Następnie poprawiamy linię od wewnętrznego kącika w kierunku zewnętrznego. Aby powiększyć oczy, rysujemy cieniutką kreskę od wewnętrznego kącika oka, pogrubiając ją stopniowo w kierunku zewnętrznego kącika. Aby wydłużyć oko, rysujemy linię w zewnętrznym kąciku oka, na przedłużeniu linii dolnej powieki. Trzymając eyeliner pionowo, by precyzyjnie poprowadzić linię, bardziej poziomo by ją pogrubić.
SISLEY PHYTO -POUDRE LIBRE & SO INTENSE EYELINER

Nowości jesienne SISLEY to dwa produkty, niezbędne do wykonania doskonałego makijażu. Która kobieta potrafi obejść się bez pudru i eye linera? W moim przypadku to właśnie one są fundamentem.  Sisley stworzyło puder idealny, upiększający i niewyczuwalny. Kiedy cera może swobodnie być nieskazitelna, a makijaż staje się idealny.


Śliczna, gładka i aksamitna cera to podstawa pięknego makijażu: niezbędne podkreślenie naturalności, zamaskowanie niedoskonałości, przyciągnięcie światła i wszystkich spojrzeń. Aby zaoferować wszystkim kobietom to „ostatnie muśnięcie” i cerę bez skazy, Sisley stworzył 


SISIELY Phyto-Poudre Libre
Doskonała równowaga pomiędzy aksamitem, a światłem.



Puder sypki Sisley Phyto-Poudre Libre rozprasza światło ujednolicając optycznie cerę, poprawiając jej wygląd i zapewniając jej niezrównany blask. Wygładza skórę, maskuje niedoskonałości i wyraźnie wyrównuje optycznie strukturę powierzchni naskórka, poprzez natychmiastowy efekt „wyretuszowanego zdjęcia”


Cztery wyjątkowo naturalne odcienie wtapiają się w koloryt karnacji, ujednolicając cerę i zachowując transparentność. Pełna prostoty puderniczka zgrabnie łączy elegancję i czystość linii. Mieszcząca się w dłoni, wygodna w podróży puderniczka, umożliwia malowanie w każdych warunkach co ułatwia wygodne lusterko „all over”. Niezwykle delikatny puszek z japońskiego aksamitu o niespotykanej jakości przyciąga puder jak magnes, ułatwiając jego precyzyjne rozprowadzenie, bez osypywania.  Naniesiony ruchem  lekkiego dotyku puszka na całą twarz, utrwali podkład, a nałożony bezpośrednio na skórę wygładzi i rozświetli cerę nadając jej matowe wykończenie.  Muśnięcie puszkiem i cera jest piękna, jakby przeobrażona!  Aby uzyskać mniej kryjący efekt, można rozprowadzić puder przy użyciu pędzla.
 



Wspaniała lekcja lekkości i delikatności z dodatkiem pielęgnacji Sisley.  Zmikronizowana faktura pudru sypkiego SISLEY Phyto-Poudre Libre jest wyjątkowo delikatna i drobna.  Uzyskujemy subtelne wykończenie bez pudrowego wykończenia ani efektu maski które utrzymuje się przez cały dzień stapiając się ze skórą, nadając jej gładki, matowy, aksamitny i promienny wygląd.  Jedwabisty i wyjątkowo lekki, jest przyjemny w użyciu i dodaje cerze wyjątkowej delikatności. Osiada na twarzy w postaci niewyczuwalnej mgiełki, idealnie jednolitej, dzięki czemu makijaż jest niedostrzegalny, doskonale zespolony ze skórą.

Puder sypki Phyto-Poudre Libre ma także działanie zapobiegające przesuszaniu cery i dodaje jej prawdziwego blasku dzięki składnikom pielęgnacyjnym pochodzenia roślinnego. Wzbogacony ekstraktami kwiatów hibiskusa i malwy formuła utrzymuje nawilżenie i miękkość skóry zapewniając poczucie komfortu przez cały dzień.



Kolejna nowość to So INTENSE EYELINER. Graficzny, tajemniczy, minimalistyczny, zadziorny, rockowy, koci, niewinny, eyeliner wciąż ukazuje nowe oblicza. Stosować go można bez umiarkowania, od wybiegów mody po własną łazienkę i to w dowolnej wersji, w dzień i w nocy: podkreślenie, wydłużenie, uniesienie, pogrubienie.

Sisley wkracza w świat eyelinerów po raz pierwszy, prezentując So Intense eyeliner, pisak w głębokim odcieniu czerni, łączący intensywność koloru i działanie pielęgnacyjne, wygodny w użyciu i łatwy do opanowania.


PRECYZYJNY rysik


Zbudowany podobnie jak flamaster, So Intense eyeliner to łatwy makijaż i precyzyjna, wyrazista linia. Cienka i idealnie sprężysta końcówka, lekko prowadzi się na powiece. Grubość kreski można dopasować do nastroju: od prostego podkreślenia nasady rzęs w wersji Audrey Hepburn, wersję glamour w stylu Marilyn Monroe, poprzez obwiedzione kreską oko Sophii Loren w filmie Arabeska, możemy inspirować się każdą z gwiazd. Wystarczy jedno muśnięcie, końcówka So Intense eyeliner pozostawia idealną intensywność koloru, równomierną i bez wysiłku.

Wzbogacona czernią węglową formuła zapewnia intensywną, głęboką czerń o matowym wykończeniu. Ponadczasowa czerń w stylu haute couture. Płynna konsystencja atramentu, bardzo trwała, o optymalnym czasie schnięcia, jest odporna na ścieranie i nie kruszy się. Koniec z oczami pandy, kaligraficzny makijaż przetrwa cały dzień.


ZŁOTE zasady
 
Eyeliner stosuje się przed użyciem tuszu do rzęs, na nagą powiekę, bez substancji tłuszczowych. Zaczynamy od zewnętrznego kącika i rysujemy kreskę wzdłuż krawędzi powieki. Następnie poprawiamy linię od wewnętrznego kącika w kierunku zewnętrznego. Aby powiększyć oczy, rysujemy cieniutką kreskę od wewnętrznego kącika oka, pogrubiając ją stopniowo w kierunku zewnętrznego kącika. Aby wydłużyć oko, rysujemy linię w zewnętrznym kąciku oka, na przedłużeniu linii dolnej powieki. Trzymając eyeliner pionowo, by precyzyjnie poprowadzić linię, bardziej poziomo by ją pogrubić.

Mam nadzieję, że Wy także pokochacie Jesienne nowości SISLEY. 

11 komentarzy:

  1. Uwielbiam kosmetyki tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o tym doskonale, uwielbiam Twoje recenzje na ich temat :)

      Usuń
  2. pierwszy raz słyszę o tej marce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to bardzo mi miło, że właśnie ode mnie :)

      Usuń
  3. Nie znałam wcześniej tej marki. :)

    www.clemeent.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapraszam do poczytania innych moich publikacji na ich temat :)

      Usuń
  4. Anonimowy22:02

    Jak długo używałaś tych kosmetyków?

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie miałam okazji się poznać z tą marką, ale chętnie to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba skusze się i sprawie sobie taki puder :)

    karolajnaana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń