THE BODY SHOP - NOWE MASKI SUPERFOOD DO TWARZY


Potrzebujesz odżywienia dla swojej zmęczonej skóry pozbawionej blasku?  Znam na to sposób, zajmie Ci to nie więcej niż 15 minut. To najnowsze maski THE BODY SHOP dostosowane do potrzeb Twojej skóry!




Oto nowe specjalistyczne maski do twarzy THE BODY SHOP!

  • Wytwarzane są z naturalnych składników i skomponowane tak, by Twoja skóra dostała dokładnie to, czego potrzebuje.
  • Stworzone zostały ze 100% wegetariańskich składników (a nasze maski z węglem himalajskim, brytyjską różą i amazońskimi jagodami acai są 100 % wegańskie), z formułą bez parabenów, parafiny, silikonu i olei mineralnych – po prostu same czyste ekstrakty i składniki odżywcze.
  • Maski inspirowane są tradycyjnymi sposobami dbania o piękno z całego świata, a każdy słoik zawiera sekretną moc – od oczyszczania po nawilżenie – by pomóc Twojej skórze wyglądać i czuć się tak dobrze jak Ty od środka.

Od zeszłego lata marka THE BODY SHOP zmienia się pod względem wyglądu. Tutaj to pięknie widać. Słoje są masywne, ciężkie, a same zakrętki to duże formy z wytłoczonym logo THE BODY SHOP.




100% WEGAŃSKA, MASKA ODŚWIEŻAJĄCA I KOJĄCA Z BRYTYJSKĄ RÓŻĄ


Sam wygląd maski jest niezwykle ciekawy. To nie jest standardowa jednolita konsystencja. Tu widzimy płatki róży w tej rozdrobnionej formie. Maska mimo swojej żelowej formy dobrze trzyma się i nie spływa z naszej twarzy po nałożeniu. Wystarcza mała ilość aby równomiernie pokryć całą buzię. 

Sama maska jest wegańska i od chwili otwarcia mamy 12 miesięcy na jej używanie. To wystarczająco długo, a zapewniam Was, będziecie jej używać często i dużo bo działa doskonale :) A jeśli już o efektach mowa to tu pojawia się moje zaskoczenie. Skóra jest miękka, jedwabiście gładka, a samo trzymanie na buzi wystarczy w granicach 10-15 minut. Oczywiście jak chcecie więcej to jak najbardziej.  Efekt będzie pewnie jeszcze lepszy, jednak ja zawsze mam mało czasu na domowe SPA :(



100 % WEGETARIAŃSKA, GŁĘBOKO ODŻYWCZA MASKA Z MIODEM Z ETIOPII

 

Maskę możemy nakładać pędzelkiem albo palcami. Oczywiście z pominięciem okolic oczu. Raz nałożyłam za blisko i delikatnie szczypało. Najpierw oczyszczamy skórę, u mnie to zwyczajne mleczko do demakijażu i przemycie wodą. Maska nakłada się przyjemnie i równomiernie jak już wspominałam, dzięki konsystencji. Możemy jej używać 2-3 razy w tygodniu.



Koniecznie dajcie mi znać czy już znacie nowe maseczki THE BODY SHOP :)

18 komentarzy:

  1. Pierwszy raz słyszymy o tych maseczkach :)

    SiostryAndrzejewskie

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam ostatnio o tych maskach i marzy mi się je mieć u siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilonko to ja osobiście polecam różaną, boska!

      Usuń
  3. Wspaniale produkty :-o

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądają obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tego samego zdania :)

      Usuń
  5. Nie znam ich, ale wydają się bardzo ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam Himalayan Charcoal i sprawdza się bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała ta seria maseczek zapowiada się świetnie :)

      Usuń
  7. Maseczkę z miodem chętnie bym wypróbowała, ale jeszcze nie miałam okazji żadnej z nich pomacać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oby do szybkiego poznania się! Są cudne! :)))

      Usuń
  8. O, nie słyszałam o maskach do twarzy z The Body Shop... Gdzie ja się podziewałam?! Na pewno wypróbuję je na swojej twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różaną, Różaną koniecznie <3

      Usuń
  9. Szczerze mówiąc pierwszy raz słyszę o tych maskach, ale po Twojej recenzji myślę, że są godne uwagi :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od lat kocham TBS i chciałabym, żeby jak najwięcej osób je poznało :) to zazwyczaj miłości od pierwszego wejrzenia :)

      Usuń