ZAPACHY YANKEE CANDLE, KTÓRE POLECAM NA JESIEŃ


Jesień to czas idealny na wyciągnięcie ulubionych zapachów świec na wierzch. To czas magiczny, aby każdego wieczoru otulać się ciepłym kocem, z kubikiem herbaty. Moja jesień zawsze wypełniona jest po brzegi świecami YANKEE CANDLE. Chciałabym abyście poznały moje ulubione zapachy.



Moje dwa jesienne ideały to jako pierwszy HONEY GLOW zapach z poprzednich lat. Już nie pamiętam dokładnie czy pojawił się rok temu na jesień, czy dwa lata temu. Od pierwszych chwil gdy go powąchałam wiedziałam, ze to najlepszy zapach Yankee Candle na jesień, który znam. Przestałam już liczyć ile największych słoi wypaliłam. To kwintesencja miodu pomieszana z akordami męskich perfum. Pachnie niebanalnie. Nie meczy i nie nudzi się. Można wpisać go na listę zapachów kultowych Yankee Candle.




W tym roku pojawił się nowy zapach w moim domu YANKEE CADNLE, który pachnie drożdżówką - PAIN AU RAISIN . Dołączył do mojego ulubieńca HONEY GLOW i zdecydowanie to moja dwójka faworytów. Zapach drożdżówki w lukrze z nasączonymi koniakiem rodzynkami to idealny opis tej mieszanki. Ciepły, otulający i niezwykle apetyczny zapach! Od tej jesieni ideał!




W tym roku jesienna kolekcja jest klasycznie bardzo ciężka i doskonała na chłodne wieczory. Wszystkie zapachy mocno się różnią od siebie. Jednak w 8 nowościach widzę 2 ideały. Na czele stawiam najpiękniejszy z nowości HONEY CLEMENTINE. Odświeżająca woń cytrusów i słodycz miodu. To połączenie zapewni nam niekończącą się przyjemność. Cytrusowy, przeplatany słodkością miodu. Wpisuje się doskonale w jesienne klimaty. I przyciąga najmocniej. Na drugim miejscu stawiam DREAMY SUMMER NIGHTS.  Delikatniejszy niż wcześniejsze klementynki. Ten jest elegancki,  wręcz przepełniony perfumami. Chciałabym właśnie taki słój mieć w swoim domu. Na ostatnim miejscu na podium stawiam RHUBARB CRUMBLE. Kto lubi ciasto drożdżowe z rabarbarem ten polubi ten zapach.

Zapachy nad którymi można się jeszcze zastanowić to SUNSET BREEZE, PASSION FRUIT MARTINI oraz FLOWERS IN THE SUN.

Bardzo duszącymi okazały się AUTUMN NIGHT oraz EBONY & OAK. Dla mnie nie do wytrzymania.




Nieodłącznym elementem świec Yankee są illumy. Co jakiś czas powiększam moją kolekcję i kupuję kolejne. Moja najnowsza illuma jest w kolorze różowego złota i pasuje do lampy i koszyków w gabinecie.  Na żywo jest jeszcze piękniejsza niż na zdjęciach, a świece ozdobione nią wyglądają cudownie!


16 komentarzy:

  1. Anonimowy16:41

    a ile takie coś kosztuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od wielkości słoja :) małe woski zaczynają się od 9 zł :)

      Usuń
  2. Pain au Raisin paliłam zeszłej zimy i bardzi miło wspominam, teraz palę Honey & Spice, też ciekawy, typowo jesienny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany Justynko, a ja byłam pewna, że drożdżówka jest z tego roku, a tu już w zeszłym umilała jesień i ja o tym nie wiedziałam :( Mój błąd! A HONEY&SPICE sprawdzę koniecznie :)

      Usuń
  3. Nie znam niestety tych konkretnych zapachów, ale i tak najbardziej w oko wpadło mi to serduszko! Piękne jest i marzy mi się od dawna, ale jakoś ciągle odkłądam ten zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam tak samo :P odkładałam i odkładałam, ale nareszcie nadszedł ten czas i kliknęłam kup teraz i jest :) Wiesz, nadchodzą święta, idzie okazja do robienia prezentów od siebie dla siebie :D

      PS. Wcale nie kuszę!!!!! :D

      Usuń
  4. Uwielbiam zapach Pain Au Raisin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilonka drożdżówka boska :D

      Usuń
  5. Jakiś czas temu poznałam Dreamy Summer Night i od razu bardzo go polubiłam! Uwielbiam takie ciepłe i wielowymiarowe zapachy, które pozytywnie kojarzą się z jesienią. Poza tym wybieram zwykle zapachy kojarzące się z jedzeniem, a więc czekolada, ciasto, nuty korzenne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dreammy Summer BNight kusi na duży słój! Jest boski to prawda :)
      Z tymi jedzeniowymi też tak mam, czekoladowe świece kocham, ale wypalam z prędkością światła :D nawet nie zdążę o nich napisac i już ich nie mam :(

      Usuń
  6. ja niezaleznie od pory uwielbiam swieze letnie zapachy jak pink sands czy champaca blossom <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pink Sands mam <3 to znów mój zapach lata! Ja znów mocno dzielę pory roku i teraz przeszłam na dusiciele :D

      Ps. Podpowiedz, które jeszcze zapachy zamówić :*

      Usuń
  7. Ta miodowa i drożdżówkowa muszą nieziemsko pachnieć :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ajjj szkoda ze przez ekran nie da się wyczuć zapachu :P hah
    pewnie pachną oblednie :)

    SiostryAndrzejewskie

    OdpowiedzUsuń
  9. Bułki nie lubię, bo to nie moje nuty zapachowe. Honey Glow (są w nim chyba ambry które kocham) jest okej, ale ja jeszcze szukam mojego ulubionego zapachu na jesień. Właśnie testuję wosk Berry trifle, mam jeszcze niedostępny w PL November rain w kolejce. Nowych nie znam, ale sunset breeze i autumn night bardzo mnie kusiły - ale skoro mocny, to się chyba nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Honey Glow to mój niezbędnik na jesień :)

    OdpowiedzUsuń