It's time that we found out who we are!

Photo By Nataszkowiec Babik
____________________________________ 25.09.2013 __________________________________
Uśmiech na mojej twarzy nie maluje się już tak wymownie jak wcześniej. Wszystko za sprawą ostatniego incydentu z moim kręgosłupem. Obudziłam się w nocy z wrzaskiem. Tak przeraźliwie nigdy wcześniej mnie nie bolał kręgosłup. Dotrwałam do rana, odwiedziłam lekarza i jedyne co dostałam to rozpis jak mam zażywać leki. A gdzie sugestie jak mam sobie z tym radzić? Jak mam bez leków walczyć z tym co się dzieje? Tego w NFZ na próżno szukać, jedyne co może nam zagwarantować to mdłości i problemy z żołądkiem po silnych lekach.

SWETER/CHOIES SPODNIE/LEE KAMIZELKA/MANGO KOKARDA/VEZII BIŻUTERIA/GRANA

Wczoraj wieczorem planowo pojechałyśmy z Grempikiem do Kinetik Fitness. Stoimy na recepcji, uśmiechu jak nie było tak nie ma, w końcu mówię, że mam problem z kręgosłupem w odcinku piersiowym do takiego stopnia, że zaciska mi całą klatkę piersiową. Po czym słyszę od Michaliny (taka kochana i wspaniała osoba jaka prowadzi zajęcia w Kinetiku) poczekaj idę po piłkę zobaczę czy mogę Ci pomóc. Weszłyśmy do pustej sali, pokazała mi jak mam sobie z tym radzić przy ćwiczeniach na piłce, po czym kazała mi się położyć i zlokalizowała dokładnie problem, wymasowała mi ten punkt i powiedziała jak z tym walczyć. To było niesamowite, że tak bezinteresownie ktoś chciał mi pomóc, wyciągnął do mnie rękę i pokazał sposób na to. Uwierzcie mi ja przez kręgosłup jestem wycinana z życia, mam ochotę tylko zamknąć się w pokoju, opuścić rolety i liczyć pęknięcia na suficie, bo każdy ruch sprawia, że widzę gwieździste niebo przed oczami, a nie mogę wiecznie faszerować się ketonalem, mydocalmem, movalisem i eferalganem, bo chce jeszcze pożyć. Podsumowując, po ostatnim wpisie o tym, że ćwiczę padały komentarze, że Kinetik ma za drogie karnety, jak to przemyślałam to jedyne co mi się nasuwa to, że nasz stan zdrowia i samopoczucie jest bezcenne i każdy kto tak sądzi niech pieniądze zamiast na fajki, kebaby i pizze niech wrzuca do skarbonki świnki i może wtedy się uzbiera. Na zdrowiu nie wolno oszczędzać, nie sądzę by wszelakie inne uciechy cielesne były więcej warte niż nasze, zdrowie, kondycja i stan psychiczny. Każdy kto nie ćwiczy nie ma chęci do życia, a z wiekiem nasz metabolizm niestety jest coraz gorszy i puchniemy jak balony, a skóra staje się wiotka do tego znudzenie i brak chęci do życia. Także proszę dalej liczyć się z kasą, a nie zdrowiem. Sami nie jesteśmy w stanie przy filmikach Ewy Chodakowskiej naprawić swojego życia. Potrzeba energii i motywacji jaka będzie stała obok nas i choćby poprawiała nas w czasie ćwiczeń, bo nie sądzę, że Ewa z youtuba powie wam, że źle układacie nogi albo źle wykonujecie ćwiczenie. Amen.











95 komentarzy:

  1. Ja bym zamiast tego naszyjnika wrzuciła może jakiś pomarańczowy, ale może dlatego, że nadal mam fazę na kontrasty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihih wariaaaaat z Ciebie :D ja sie takich mocnych akcentow BOJE :d

      Usuń
  2. Skóra z wiekiem raczczej wiotkość zyskuje, niż traci...

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie to połączyłaś:) Ja nie jestem fanką kamizelek ,mam jakoś złe wspomnienia:) pieknie się prezentujesz:)) pozdrawiam i zapraszam do mnie !;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedys też nie lubiłam :))) zwłaszcza jak mi mama ubierała je na siłe do szkoły.....

      Usuń
  4. Współczuję tego okropnego bólu. Ja mam okropnie niewygodne łóżko i wczoraj wstałam z bolącym karkiem. Musze zmienić wypoczynek. Jak to dobrze, że przynajmniej ona się Tobą zainteresowała. Również uważam, że żadne filmiki nie zastąpią motywującego człowieka, który na każdym możliwym kroku wytknie krok, pomoże i doradzi, pochwali i ochrzani. Bo my ludzie potrzebujemy zarówno opiernicz jak i pochwałę. Lubimy być uświadamiani.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie tak mamy, samymi komplementami i pochwałami człowiek nie potrafi żyć, taka konstruktywna krytyka i opiernicz motywuje bardziej niż to całe słodzenie i wazeliniarstwo <3

      Usuń
  5. Święte słowa Kadik ! Sama trenowałam z Ewką i często bywało tak, że w połowie treningu przerywałam bo nie chciało mi się. Przez YT nie masz szans, aby ktoś Cię zmotywował aby wytrwać do końca treningu. Ale odkąd z przyjaciółkami zapisałyśmy się na fitness, jedna motywuje drugą i wtedy się chce ! Do tego oprócz treningu który poprawia samopoczucie, kupa śmiechu z dziewczynami! I tak jak paliłam cały czas, wraz z rozpoczęciem zajęć nie tknęłam po papierosa, bo zwyczajnie nie mam na to ochoty.

    Życzę Ci aby z kręgosłupem Ci się polepszyło ;)


    A Ci którzy to czytają !
    DO ROBOTY LENIUCHY !! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem bo ja mam dokładnie tak samo :))))
      i każde pieniądze są tego warte!
      a ten usmiech po zajęciach jest bezcenny :)

      Usuń
  6. Po pierwsze życze zdrówka i żeby kręgosłup odpuścił - wiem co to znaczy ból kręgosłupa... a po drugie cudowny sweterek! jego kolorek jest idealny!:)
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Biedulka, oby tych przykrych, bolących chwil było jak najmniej :)
    Całusy, Misha

    OdpowiedzUsuń
  8. jaki śliczny sweterek:)

    OdpowiedzUsuń
  9. święte słowa!!! co do kręgosłupa wybierz się do lekarza, jakaś dobra rehabilitacja się przyda...może basen? sama mam problemy z kręgosłupem ale w odcinku lęźwiowym. Wiem co to za ból! Poza tym lekarz na ból może przepisać ci zastrzyki, które nie obciążają żołądka. I są skuteczniejsze. Wiem, bo brałam Milgamma+Olfen. Gdybym była bliżej nawet mogłabym ci je robić ;)) (pielęgniarka)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie 10 ide do lekarza, mam nadzieje, ze dowiem sie co dokladnie sie dzieje... Hiihih ale by bylo fajnie z tymi zastrzykami :D
      bysmy plotkowały przy tym i piły kawe :D

      Usuń
  10. Zdrówka Kadik, mam nadzieję że szybko Ci przejdzie ;)

    Jaaa tej, stylówka genialna! Uwielbiam te kolorki i jeans! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. cudownie wygladasz :) zdrowia :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Ci lekarze teraz zamiast nas leczyc to przez te leki jeszcze sie bardziej chorujemy, moja mama ma takze problemy z kregosluper i faszerowali ja lekami a jak leki maja pomoc na kregoslup nie mam pojecia, dlatego. W koncu poprosila o rehabilitacje, ktore w koncu jakos pomogly, ale wiadmo na ktorki okres. Ja takzze mam problemy z kregoslupem i rehabilitacje i cwiczenia to super sprawa bedac w satanatorium poznalam naprawde pomocnych ludzi i teraz znam cwiczenia i moge sobie poradzic z bolem ktory czesto jest strasznie uciazliwy a nawet przeszkadza mi w oddychaniu. ;x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jezu z tymi lekami to dramat ;////// ja tego nei umiem ogarnac, no i chyba mnie czeka wycieczka do sanatorium bo jestem w opłakanym stanie ;///:(((

      Usuń
  13. Biedulko ...
    Ja mam problem z odcinkiem lędźwiowym, kręgi się nasuwają i boli, oj boli... Jeszcze będąc w Liceum, pewnego dnia wyszłam ze szkoły na busa i nagle zaczęło mnie boleć jak cholera, w busie już bolało nawet przy oddychaniu, tata musiał po mnie przyjechać na przystanek i leżałam plackiem pół dnia... Pojechałam do szpitala i tak jak mówisz pomocy żadnej, zrobili prześwietlenie, jakaś małpa opisała mi jak mam się rozciągać, a gdy zapytałam, czy może mi pokazać, bo nie do końca wiem o czym mówi to nawrzeszczała na mnie ;].
    Dopiero gdy zaczęłam ćwiczyć z początkiem roku i wzmocniłam mięśnie przy kręgosłupie poczułam ulgę :).

    Mam nadzieję, że jednak będzie lepiej :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Każdy kto nie ćwiczy nie ma chęci do życia- ojj nie zgodziłabym się z tym:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy16:04

      Ja również się z tym nie zgodze. Ćwiczenie to świetna sprawa, dostarcza nam energii i pomaga nam zachować równowagę, ale nie popadajmy w skrajności, nie każdy człowiek, który nie ćwiczy, nie ma chęci do życia, jest nieszczęśliwy i w ogóle jakiś gorszy

      Usuń
    2. dobrze, że nie każdy ma identyczne podejście do tego, to moje zdanie ale wasze także szanuję :)

      Usuń
  15. Ćwiczenie samemu jest po prostu nudne, a przy tym jeszcze brak motywacji... zdecydowanie fajniej jest ćwiczyć z grupą.

    A ten sweterek jest prześliczny :))

    OdpowiedzUsuń
  16. dobrze, że Ci pomogła, oby na dłużej :) i radzę zmienić lekarza

    OdpowiedzUsuń
  17. rewelacyjna stylizacja, w moim stylu!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ah zazdroszcze cwiczen, teraz nie moge a i po porodzie musze sie zadowolic wlasna silownia, czyli rowerek stepper i cwiczenia z youtube, bo niestety brak czasu na wyjazd do silowni oddalonej o 40km, blizej nie mam zadnej godnej polecenia, wrecz przeciwnie, jedna pozalsieboze, i nadtym koniec, ale grunt to sie ruszac i dbac o zdrowie, wiem co znaczy bolacy kregoslup.. Trzymaj sie Piekna i nie poddawaj:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo to trzymam kciuki za domowa siłownie! jak masz motywacje to juz sukces :)))

      Usuń
  19. Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia, bo to najważniejsze! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BARDZO BARDZO BARDZO DZIEKUJE :***

      Usuń
  20. Miętowy sweterek jest śliczny :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. piekna stylizacja !
    a problemów z kręgosłupem bardzo współczuję :((
    problemy zdrowotne, to najgorsze, co może być, niestety wiem to z własnego doświadczenia :((

    pozdrawiam serdecznie i powrotu do zdrowia w pełni
    MArcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdrowia życzę!!
    Ślicznie wyglądasz, piękne kolory i buciki mega!

    OdpowiedzUsuń
  24. piękna! w mięcie Ci do twarzy :)!

    OdpowiedzUsuń
  25. współczuję problemów z kręgosłupem, wracaj do zdrowia! świetny sweter:)

    OdpowiedzUsuń
  26. też boli odcinek piersiowy bo mam krzywy ale jakoś nie robie z tym choc wiem jak , jakoś lenistwo hiale jak już wstać z wyra nie umiem to ćwicze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noooo miałam tak na poczatku teraz musialam sie zmobilizowac bo mnie za czesto atakowało....

      Usuń
  27. Piękny sweterek <3
    Wracaj szybko do zdrówka słoneczko;* :)))))))

    OdpowiedzUsuń
  28. też mam problemy z kręgosłupem, ale widzę, że o wiele mniejsze niż Twoje. Mam nadzieję, że mnie nie dopadnie za kilka lat taki potworny ból... Kiedy Ci się to zaczęło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w zaszłym roku dokładnie zimą :((((

      Usuń
  29. biedna :(( może poszukaj pomocy gdzieś prywatnie ?

    OdpowiedzUsuń
  30. Kiedy chodziłam do gimnazjum katorgą było dla mnie chodzenie na wf ;/ W wakacje zaczęłam regularnie biegać, jeździłam rowerem i wgl, czułam się świetnie, zaczął się rok szkolny i wszystko musiałam odsunąć. Teraz na wf, nie siedzę bezczynnie, mam wspaniałą nauczycielkę, która robi wyciskające 7 poty rozgrzewki, rozciągamy się, robimy ćwiczenia na brzuch, uda, gdyby coś było źle, pokazuje odpowiednie ułożenie nóg, ciała, biegamy, do tego ma fizia na punkcie aerobiku i zumby, więc jedną godzinę z trzech poświęcamy właśnie na takie ćwiczenia. W pierwszych dniach było trochę kiepsko, coś mi przeskoczyło przy schylaniu się w kręgosłupie. Pomagał tylko Nimesil. Teraz pędzę na wf, bo chcę ćwiczyć i chociaż czasami coś zaboli, strzyknie to wiem, że robię to dla siebie, że tak musi być, że po bólu przyjdzie ulga i dobra kondycja. Nie przeszkadza mi nawet przeziębienie :) To coś niesamowitego! :))) Ślicznie wyglądasz, wracaj nam do zdrówka! ;*** <3

    OdpowiedzUsuń
  31. mam nadzieję że niedługo wszystko będzie w porządku i będziesz w pełni zdrowa i szczęśliwa :) pięknie wyglądasz !

    OdpowiedzUsuń
  32. Współczuję :*
    Znam ten ból. Oprócz leków na receptę w początkowym okresie przydają się naświetlania, kinezyterapia. Spróbuj, może gdzieś u Ciebie są miejsca, gdzie się to wykonuje. Ważne, żeby na początku naświetlać, czyli rozgrzewać, a dopiero później spróbować masażu. Mnie to bardzo pomogło.

    Trzymam kciuki za powrót do zdrowia. Pięknie wyglądasz :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poszukam u siebie takich miejsc, powinny byc u mnie w szpitalu....

      Usuń
  33. Wytrwałości Kadik :3
    Śliczna :*

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetne zdjęcia :) Chociaż chyba nie zakładałabym naszyjnika ;)

    Pozdrawiam :)
    http://veronika-bloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Kadiczku zapomniałam napisać, że jakiś czas temu dodałam obiecaną Ci notkę z makijażem ślubnym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooo właśnie!!!!!! ja to musze zobaczyc!!!!

      Usuń
  36. bardzo podoba mi się stylizacja, lubię miętowy kolor;)
    życzę powrotu do zdrowia:*

    OdpowiedzUsuń
  37. Po prostu kocham naszą służbę zdrowia.
    Trzymaj się!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  38. WOW!!!! JESTEŚ CUDOWNA, przepieknie w tych pastelach na jesień
    ♥ ♥ ♥ ♥
    pozdrawiam z Gdyni,
    OLA

    OdpowiedzUsuń
  39. Kochana wyglądasz wspaniale- świetna kompozycja kolorystyczna!
    Bardzo Ci współczuję, to okropny, niewyobrażalny ból. Najlepsze są ćwiczenia- dobrze dobrane to podstawa, poszukaj u siebie. Ja walczę z tym bólem od przeszło 15 lat odkąd mnie zdiagnozowano i usłyszałam od lekarza, że będę jeździć na wózku jeszcze przed 30tką. I nie dałam się, ba, nawet na szpilach chodzę :) i to po 30tce :) Przypuszczam, że w ostatnich dniach mocno nadwyrężyłaś się ćwiczeniami. Trzymam kciukasy i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Anonimowy10:27

    Droga Klaudio, może i ja się wypowiem z punktu widzenia osoby wykształconej medycznie i fizjoterapeutycznie. Otóż (a o czym niewiele osób wie), aby zacząć jakąkolwiek sprawność fizyczną, w pierwszej kolejności należy wykonać zdjęcie rtg kręgosłupa lub wykonać rezonans. Dlaczego tyle zachodu, skoro Ty chcesz tylko "pofikać" na fitnessie lub w domu do komputera? Nigdy, ale to przenigdy nie możemy być pewni kondycji swojego kręgosłupa, a zatem co z racji tego możemy, a czego nie wolno nam robić. Dobrze zatem zrobić takie zdjęcie i skonsultować je z lekarzem, ale nie pierwszego kontaktu, warto poszukać lekarza-rehabilitanta. Z całym szacunkiem, nie umniejszam umiejętnościom Pani Michaliny, niemniej osoby pracujące w takich miejscach niejednokrotnie nie mają ani przygotowania teoretycznego, ani doświadczenia. Z przykrością muszę stwierdzić, że osoby, które do mnie trafiają, nierzadko "lądują" prosto z sal treningowych. Pytanie, jakie jest wyprofilowanie Twojego kręgosłupa i jakie ćwiczenia na piłce wykonywałaś, czy na brzuchu, czy na plecach, bo to też ma ogromne znaczenie. Nie jestem fanką ćwiczeń "z kompa", bo prawdę mówiąc, można zrobić sobie krzywdę "w zaciszu ogniska domowego" ;) Wydaje mi się, że w Twoim przypadku dużą rolę odegrało spore obciążenie kręgosłupa. Z tego co piszesz, ważysz niecałe 50 kg przy wzroście ok 170, więc zasadniczo niewiele, Twoje kości są więc dodatkowo narażone na obciążenie. A jeżeli w ostatnim czasie ostro wzięłaś się do roboty, mogłaś się po prostu przetrenować i dały znać o sobie problemy, o istnieniu których nie wiedziałaś. Prawda jest taka, że obecnie jest dziki szał na aktywność fizyczną (to zabawne, że zaraz po obejrzeniu setek programów o gotowaniu, na które też nagle przyszła moda, dawniej się gotowało, a nie opowiadało o tym ;p), ale nie każdy ma świadomość, że nie wszystko mu wolno. Dlatego każdy biega, ale nie każdy wie, że lepiej maszerować stałym tempem, bo najzwyczajniej w świecie szkoda kolan. Na wfie też rozgrywają się "ludzkie dramaty", bo żąden wfista nie może pojąć, że nie każde dziecko zrobi mostek (który, o zgrozo! to zabójstwo dla kręgosłupów z lordozą lędźwiową - ale przecież przed rozpoczęciem zajęć NIKT nie jest badany, tylko wszyscy "pod jeden sznur"). Polecam krótką lekturę "gimnastyki dla traktorzysty" ;) tzn czego nam nie wolno i czym zastąpić niewłaściwe dla nas ćwiczenia. Myślę, że niejeden z Was się zdziwi, jak do tej pory katował swoje kolana lub kręgosłup. Pozdrawiam serdecznie, Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu dziękuję za długą i wyczerpującą odpowiedz na mój wpis :)
      Oczywiście zdjęcia RTG mam, bo bez tego ani rusz, właśnie z nich dowiedziałam się co mi dolega i jakich ćwiczeń nie mogę wykonywać. Moje wcześniejsze problemy były związane z odcinkiem lędźwiowym, wszelakie korzonki, rwa kulszowa były na poziomie dziennym, czasami zapominałam co to znaczy chodzić bo promieniowało mi do lewej nogi i nie mogłam się ruszać. Z tym już nauczyłam się radzić, wszelakimi ćwiczeniami i maściami oraz jak dopadło w czasie kiedy musiałam mimo wszystko się poruszać i być mobilna to leki po jakich jestem wrakiem. Od kiedy ćwiczę kręgosłup to jakieś 4 miesiące jest świetnie, ale tak jak mówię, ćwiczyłam kręgosłup lędźwiowy, a ostatnio z soboty na niedzielę dopadł mnie problem w odcinku piersiowym promieniujący na całą klatkę piersiową aż do mostka. I właśnie kiedy rozmawiałam z Panią Michaliną to pomogła mi dlatego, że od razu powiedziała, że ma dokładnie ten sam problem, powiedziała mi jak z tym walczyć i nie wróciło, a to już 3 dni. Od zawsze ćwiczyłam, od podstawówki miałam do czynienia ze sportem każdego dnia, czy to koszykówka, siatkówka, tenis, basen i bieganie. Kiedy poszłam na studia zaniedbałam się i wtedy wszystko się pojawiło. Teraz kiedy mam więcej czasu chce do tego wrócić. Lepiej się czuję, kiedy się zmęczę, kiedy czuję, że wszystko pracuje. A 10 października mam termin do specjalisty, żeby dokładnie dowiedzieć się co tym razem się stało z moim kręgosłupem.

      Jeśli chodzi o mój kręgosłup to mam skoliozę prawostronną i zmniejszenie fizjologicznej lordozy. I na to ćwiczenia mam jakie mi pomagają do takiego stopnia, że od kilku miesięcy kiedy zaczęłam ćwiczyć nie ma bólu w tych odcinkach.

      A teraz z tym odcinkiem piersiowym jaki zaatakował teraz to oczywiście masaż tego jednego punktu jaki znajduje się przy kręgosłupie po lewej stronie na wysokości biustonosza. Leżenie na piłce na brzuchu, oraz wyciąganie się na piłce na obu bokach i rolowanie kręgosłupa w czasie skłonu.

      Dokładnie tego typu ćwiczenie przy laptopie może wyrządzić wiecej szkody niż pożytku jeżeli nei jesteśmy świadomi w jakim stanie jest nasz kręgosłup......

      Oczywiście mania na bieganie i gotowanie jest straszna ;///// ja gdyby nie mój stan zdrowia nie dudniłabym o tym tylko robiła to sama w spokoju dla siebie, ale chce żeby do ludzi dotarło to, ze zdrowie nie ma ceny i warto zapłacić każde pieniadze za to, żeby ktoś na nas patrzył i sprawdzał jak ćwiczymy. Pisałam, że Ewa Chodakowska nie powie czy prawidłowo układamy nogi ;/// A ze szkołą i wfami to ja sie nie chce wypowiadać ;////////////// bo moja siostra jest w takim stanie, że można usiąść i płakać :(((

      Ide zobaczyć to co mi wysłałaś w linku :) Bardzo dziękuję za tak długa wiadomość i dosadne konkrety :)

      Pozdrawiam Kadik

      Usuń
    2. Anonimowy12:52

      Ja również dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, z której jasno wynika, że znasz problem i wiesz co Ci dolega, więc za to duży plus dla Ciebie. Ćwiczenia na piłce - w porządku, w Twojej sytuacji niewłaściwe jest leżenie na niej tyłem. Wydaje mi się też, że borykasz się z uszkodzeniem jakiegoś nerwu, który często daje o sobie znać przy wysiłku fizycznym. Ja zalecam zwykle noszenie specjalnego gorsetu lub wkładki do buta przez kilka miesięcy. Nerw taki regeneruje się po ok. 1 roku, trzeba się jednak oszczędzać. Fajnie, że już masz zaplanowane spotkanie z lekarzem, on widząc Cie na żywo, słuchając i oglądając zdjęcie, z pewnością w jakimś stopniu pomoże, reszta będzie zależeć od Ciebie. Zawsze jednak powtarzam: "Wszystko można co nie można, byle z wolna i ostrożna" ;) Pozdrawiam życząc powrotu do formy :) Basia

      Usuń
  41. Anonimowy10:31

    http://dorota.kaczan.fm.interia.pl/strona/pdf/cwiczenia.pdf

    Rzeczony link ;) Pozdrawiam raz jeszcze, Basia!

    OdpowiedzUsuń
  42. ale masz śliczny sweterek ♥

    OdpowiedzUsuń
  43. śliczny sweterek i naszyjnik :) - ładnie się to komponuje z jeansem! :)
    mam nadzieję, że z kręgosłupem już lepiej.... trzymaj się Kadiczku!

    OdpowiedzUsuń
  44. Szkoda, że nie wszystkie komentarze są publikowane...

    OdpowiedzUsuń
  45. Kochana miło, że ktoś pomógł Ci bezinteresownie w Twoim problemie, jednak ja postawiłabym również na specjalistę. Z kręgosłupem nie ma żartów, źle wykonany masaż może pozbawić Cię zdrowia na zawsze, każde ćwiczenie nieodpowiednio wykonane lub dobrane do schorzenia niestety może zakończyć się kalectwem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie 10 ide do specjalisty :) musze to skonsultowac....

      Usuń
  46. Nie zgadzam się z tym, że włączając youtube po pewnym czasie nie chcę Ci się ćwiczyć, jak ktoś tam wyżej napisał. To niestety jest już problem tej osoby, której brakuje motywacji i chęci robienia tego :) Ja w zeszłym roku zaczęłam naprawdę dbać o siebie, chciałam schudnąć i zdrowo się odżywiać. I fakt, że najpierw chodziłam na siłownię, gdzie pomogła mi trenerka, nauczyła mnie wielu przydatnych rzeczy i dzięki temu mogłam też PRAWIDŁOWO ćwiczyć dodatkowo w domu. Zależało mi, żeby ćwiczyć często i robiłam to 5-6 razy w tygodniu, a nie chciałam ciągle chodzić na siłownię. Ewka w swoich filmikach dużo i dobrze radzi, bo tego też nauczyłam się na siłowi, tylko że trzeba to stosować. A wiesz czemu czasem nie chce się z nią ćwiczyć? Bo ćwiczenia powinno się zmieniać, przeplatać. Jak robiłam już 15 raz skalpel to myślałam, że umrę z nudów. To znalazłam Mel B i inne babki, i tak sobie przeplatam :D Więc dla tych, którzy po prostu chcą zmienić nawyki internet to bardzo dobry sposób, trzeba tylko chcieć, a nie zmuszać się :) Ale w Twoim wypadku dobrze było udać się na siłownię i właśnie ćwiczyć na piłkach. Można też samemu robić to w domu, jeśli piłkę się ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz miałaś ta super podstawę, że trener powiedział Ci jak to ma wyglądac, wtedy wiesz jak układac te nogi i pupe, jak wykonywać ćwiczenia, a duzo osób nie ma o tym pojęcia i ćwiczy na siłę :((((
      noooo świete słowa z tym zmienianiem ćwiczeń!!!! Pewnie, że mozna w domu ale jak sie ma te podstawy, żeby sobie krzywdy nie zrobić :)))) noo to gratuluje wytrwałości :)))))

      Usuń
  47. Kadiczku, zdrowia życzę, bo niestety wiem co to znaczy budzić się i kłaść spać z bólem, chociaż w moim przypadku są to kolana.
    A stylizacja przecudna ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noo to wzajemnie Madzia :*****

      Usuń
  48. jak zwykle Kadiczku pięknie wyglądasz! życzę zdrowia. Ja również chora :( Zapraszam na nowy post:*

    OdpowiedzUsuń
  49. Miętowy Kadik, takiego właśnie lubię! ♥

    OdpowiedzUsuń
  50. Moja mama też ma problemy z kręgosłupem więc domyślam się jaki to ból...Radzę wizytę u dobrego masażysty (fizjoterapeuty)...Mojej mamie pomógł i od pół roku nie ma bóli :) Mogę polecić jednego w Warszawie, ale działa też w Gdańsku :)
    Tak czy siak zdrówka życzę:*

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnej chwili:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie masaże są genialne na plecy, jejku jak nowa sie czuje po masażach :)

      Usuń
  51. A ja uważam, że jeśli ktoś ma juz podstawy jakieś to może z Ewą ćwiczyć :) sama chodziłam na siłownie przez rok i wiele wiele się nauczyłam. M.in jak układac nogi, pod jakim kątem je stawiac przy danych ćwiczeniach i w ogole. Ale faktycznie osoby, które nigdy nic nie ćwiczyły i zaczynaja ćwiczyć z Ewą zrobią sobię więcej krzywdy niż to wszystko warte...

    A co do stylizacji bardzo mi się podoba! :) szczególnie kokardka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak , dokładnie tak samo mysle :))))

      Usuń
  52. podobna biżuterie widziałam chyba w hurtowni Katherine :D urzekł mnie miętowy sweterek, jest taki śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  53. Fajna stylizacja! Świetne zdjęcia :)
    dishdogz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Kadiczku, wyglądasz cudownie <3 Kocham kolor miętowy, a na Tobie wygląda on jeszcze cudowniej <3
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  55. Oj.. Tacy niestety są nasi lekarze. Ciężko im stwierdzić, co komu dolega.
    Wyglądasz prześlicznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  56. Bardzo słodko *.*
    Uwielbiam takie połączenia!
    Popieram zdrowie najważniejsze, powrotu do zdrowia życzę :*

    OdpowiedzUsuń

Instagram