BIOTHERM AQUASOURCE MOJE ODKRYCIE ROKU


Kosmetyki BIOTHERM poznałam przypadkiem. Ale oby więcej było właśnie tak doskonałych przypadków w moim życiu.

Z Znam wiele kosmetyków o żelowej konsystencji. To właśnie one wchłaniają się najlepiej, to na nich makijaż wygląda perfekcyjnie cały dzień. Jednak takich zachwytów nad żelowym kremem nie miałam jeszcze nigdy. Zaczynałam używać serię Biotherm jakoś na samym początku lata. Dziś kończymy wakacje, a ja nadal nie mogę pojąć jak mogłam przeoczyć wcześniej coś tak doskonałego na sklepowych półkach. Podobno to sieć jest skarbnicą wiedzy, a tak mało o nich gdziekolwiek w internecie. 

Już na samym początku używania zauważyłam jak pięknie się wchłania duet doskonały. Jak skóra chłonie składniki i trzyma doskonałe nawilżenie przez calutkie dni upalnego w tym roku lata.





ŻŻelowa konsystencja kremu zapewnia promienną i zdrową cerę w bardzo szybkim czasie. Moje kilka miesięcy używania pokazuje jak ładnie cera oczyszcza się w czasie dłuższego stosowania, co oznacza, że nie zapycha kapryśnych cer. Tak jak to było w moim przypadku. Gdzie na stałe musiałam używać podkładu aby coś zakrywać. Teraz ta cera znacząco się poprawiła i brak niedoskonałości do ukrywania. To daje ogromny komfort. Krem zawiera wodę komórkową czystego planktonu termalnego, która łagodzi i wzmacnia skórę. W składzie została zastosowana po raz pierwszy Mannoza (to naturalnie występujący cukier prosty pochodzący z miazgi drzewnej) w formule nowej generacji stanowi kluczowy składnik, dzięki któremu pozwala na głębokie i długotrwałe nawilżenie. Badania potwierdziły zdolność Mannozy do regeneracji i wzmacniania budowy skóry poprzez przywracanie naturalnych procesów nawilżenia. Zawiera także witaminy, minerały, aminokwasy. Jeden słoiczek zawiera ekwiwalent 5000 litrów wody termalnej. Imponujące wiadomości prawda? I tak też działa. A jego wydajność to dobrych kilka miesięcy. Czyli jak na lekki żelowy krem to bardzo dobra wiadomość.



Silnie skoncentrowane serum nakładałam zawsze pod krem na skórę twarzy jak i szyji. Tutaj także czujemy lekką żelową konsystencje o błyskawicznym tempie wchłaniania. Ultra lekka formuła tego kosmetyku sprawia, że nie czujemy ciężkości na skórze twarzy. A makijaż nałożony na oba kosmetyki pięknie się trzyma cały dzień.

Główne składniki:
- Różowe Sole z Himalajów
- Mikrokapsułki z lipidami
- Koktajl 70 witamin i minerałów
- Czysty Wyciąg z Planktonu Termalnego



Ta seria rozbudziła moją ogromną ciekawość. Chce więcej! Mam ochotę poznać coś cięższego idealnego na jesień, chce dowiedzieć się czy reszta kosmetyków też jest tak doskonała :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram