JO MALONE LONDON I ZAPACHY DO DOMU



Fanka jesieni, chłodu, zapachu świec i ciepłych swetrów. Tak to ja. Od zawsze kochałam jesień, budziłam się do życia, kiedy za oknem panowała szarość, a dom można było otulać ciepłem świec i zapachem kawy. Jesień dla mnie to stan ducha, nie pora roku.



Tej jesieni przekonam Was dlaczego ta pora roku jest wspaniała, a wszystkie umilacze Jo Malone London dodają jej jeszcze więcej magii. Chciałabym abyście zamienili Wasze jesienne  domy w miejsca, które są doskonałe do życia. Sprawiają, że ładujecie w nich baterie i możecie ruszać każdego dnia na podbój Waszych wyznaczonych celów z podniesiona głową, a chłód nie będzie Wam straszny. Bo dom musi sprawiać, że chcemy do niego wracać, a jak dodamy odrobinę tej magii, to uwierzcie mi będziecie wracać prędko, aby ładować akumulatory.





Jak pachnie Twoja jesień? Co czujesz gdy zamykasz oczy?

Imbir, cynamon. wanilie czy herbatę z cytryną? Które akordy wyśpiewują zapach Twojej jesieni? Bo moja to kawa, to czarna herbata i ciężkie perfumy. Zwłaszcza te, które zapowiadają już chłód nadchodzącej zimy, a jesieni dodają jeszcze więcej ciepła. 

Dlatego dom warto wypełniać na jesień ogromną ilością świec. Mogą to być lampiony i jedna mocno pachnąca świeca, która wypełnia po brzegi dom, otula go zapachem. Wtedy gdy za oknem szybko zachodzi słońce zaczynamy kochać to ciepło, które dają nam świece. Już nie straszne nam wieczory.

Zapach, który nosimy za dnia, może wieczorem wypełnić nasze mieszkanie. Taką możliwość daje nam Jo Malone London i świece, które pachną jak nasze ulubione perfumy. Znajdziemy identyczne zapachy świec i perfum. To cudowne. Kiedy bowiem polubimy jeden zapach, możemy się z nim nie rozstawać. W ciągu dnia możemy mieszać różne zapachy perfum JML na sobie, a wieczorem ten jeden, jedyny ulubiony otuli nas w domowym zaciszu, jak ciepły koc. 




Zapach Jo Malone London Pomegranate Noir to nuty rubinowego soczystego granatu, maliny i śliwki, które ożywia różowy pieprz, splatają się z zapachem lilii Casablanka i korzennym drzewnym, aromatem. Mroczny i enigmatyczny.

Moja świeca jest idealna, zmysłowa, dedykowana na chłodne jesienno-zimowe dni. Zapach jest bardzo głęboki, a kompozycja niesłychanie elegancka. Palona przez kilka godzin mocno przenika całe wnętrze. Gdy tylko otworzymy drzwi do domu czujemy jej zapach. Jej piękny minimalistyczny wygląd sprawia, że jest w każdym z domów ozdobą. Moja dodatkowo mieszka pod pięknym kloszem.





Mgiełka Jo Malone London Lino Nel Vento to zapach lawendy dedykowany do wypełniania sypialni i otulania nim pościeli. Ukołysze każdego wieczoru do snu.

Wystarczy spryskać pościel przed snem, aby wieczory były milsze, a sen błogi. Idealna kompozycja lawendy. Możemy także spryskać nim ulubiony koc w czasie popołudniowej drzemki. Ideał na jesień.

Kiedy nadamy przestrzeni, w której mieszkamy ciepła, aż chce się do niej wracać. A wystarczy wyciągnąć z dna łóżka poduszki, ubrać im ulubione poszewki, odnaleźć ciepły koc i wypełnić dodatkami salon. Kilka świec, ulubiony zapach, a w kuchni zapas herbaty, imbiru i miodu. To dla mnie jesienne wieczory. Te do których kocham wracać. Wtedy wiem, że żyję.
Pokochałam Jo Malone London... 
To będzie piękna jesień. 
Mam nadzieję, że Wy też zauroczycie się tak jak ja.

3 komentarze:

  1. Anonimowy21:39

    Z przyjemnością otuliłabym moje wnętrze świecą jo malone, niestety cena skutecznie mnie odstraszyła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam próbki od niego Rose coś tam i ogórek coś tam i ta róża pachnie pięknie <3

    OdpowiedzUsuń

Instagram