DZIEŃ KOBIET Z THE BODY SHOP


http://www.kadikbabik.pl/2016/03/dzien-kobiet-z-body-shop.html

THE BODY SHOP tak bardzo skradło moje serce wiele lat temu, że Walentynki, Dzień kobiet czy urodziny staram się spędzać w gronie kosmetyków The Body Shop. Sama jestem tym złym przykładem na obchodzenie tego typu uroczystości bo zamiast czekać na ten jeden jedyny prezent, jadę sobie go po prostu kupić. Tym sposobem mam kilka razy w roku urodziny, imieniny i dzień kobiet. Wyznaję zasadę, że jeśli coś sprawia mi przyjemność to to po prostu robię :) I polecam Wam moja taktykę. Jest bezbłędna i jakże trafiam w swój gust.


''Unikatowa mieszanka British Rose od The Body Shop jest pozyskiwana z angielskich róż, w 100% organicznie uprawianych w Herefordshire, Anglia; wybranych ze względu na złożoność swojego zapachu, idealnie oddającego doświadczenie zanurzania swego nosa w płatkach tego pachnącego kwiatu. Dokładny proces ekstrakcji daje nam wyjątkową jakość różanej esencji, którą następnie wykorzystujemy w naszych produktach.''
- czytamy na stronie THE BODY SHOP


Masło różane jest odzwierciedleniem wielkiego bukietu, w którym możemy się zanurzyć. Jednak to nie te słodkie pączki o akordach wprost z cukierni. To bezbłędny powiew świeżości, delikatności i ideał na wiosnę. Pojemność klasyczna 200ml wystarcza na bardzo długo. Moje wykorzystanie to jako niezastąpiony krem do rąk oraz masło do ciała. Mam go zawsze blisko. A jeszcze bardziej polecam powąchać :)



Opcja balsamu do ciała z pompką jest wygodna i praktyczna. To zdecydowanie opcja dla tych, którzy lubują się w funkcjonalnych kosmetykach.  Jego ultra lekka struktura zapewnia 24 godzinne nawilżenie, odmienia zmęczoną skórę i nadaje jej blasku. To wszystko potwierdza się już po pierwszych dniach stosowania.


Pozostawia skórę miękką,

gładką i delikatną jak płatki róż.




Ps. Wczoraj na Sephora Trend Report stała obok mnie koleżanka, która pachniała wodą toaletową z tej serii i nie mogłam przestać o tym myśleć. Czułam ciągle obecność BRITISH ROSE i pragnęłam odwiedzić tylko salon THE BODY SHOP, żeby kupić swój flakon. Kusi mnie także krem do rąk i to są moje upragnione zakupy na dzień kobiet :) 

Koniecznie przekonajcie się jak pachnie BRITISH ROSE!

8 komentarzy:

  1. ja z tej firmy obecnie stosuje zel do buzi z witamina e:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię Twoje kosmetyczne posty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. haha to ja stałam i tak pachniałam - przyznaję się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi tak łobuziaku!!!!!! to Ty!

      Usuń
  4. W tym sklepie dostaję oczopląsu i chcę wszystko 😀

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie muszę spróbować tych kosmetyków na swojej skórze, bo zapach baaardzo mnie zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę kiedyś iść do tego sklepu Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaakie urocze kosmetyki<3 Pewnie pięknie pachną!:))

    OdpowiedzUsuń

Instagram