BOBBI BROWN I MÓJ MAKIJAŻ ROZŚWIETLAJĄCY l SUNKISSED GLOW, SUNLIGHT 6, BROW KIT GREY/MINK



Wakacje to zdecydowanie czas makijaży rozświetlających. Dlatego dziś zatrzymamy się właśnie w tym temacie.






Lubię makijaże wykonane w tonacji NUDE. Raczej uciekam od intensywnych rażących kolorów, a bawię się różnymi wykończeniami moich ukochanych odcieni brązu. Z marką Bobbi Brown mam specyficzną więź. Niby mam niewiele kosmetyków tej marki, a jednak zazwyczaj większość makijaży wykonuje właśnie nimi. Coś podświadomie ciągnie mnie do nich i kuszą tak codziennie w czasie porannego makijażu.

Dlatego dziś bawimy się promieniami słońca, rozświetlamy, nadajemy trójwymiarowego efektu. Ma być błyszcząco, a wszystko za sprawą Bobi Brown Highliting Powder w odcieniu Sunkissed Glow. To puder rozświetlający i mocno połyskujący. Tworzy piękna tafle w ciepłym odcieniu.


Na powiekę najczęściej nakładam cień marki Bobbi Brown  Sparkle Eye Shadow w odcieniu Sunlight 6. Idealnie nakłada się go palcem. Mój to takie zimne złoto. Nie znam nic bardziej połyskującego mocnymi drobinami niż to. Wygoda nakładania to jego kolejny atut. Zdecydowanie powinien być w każdej kobiecej kosmetyczce.





Brwi to zasługa palety Bobbi Brown Brow Kit Grey/Mink. Wygoda i idealne odcienie. Do tego w komplecie pędzelek skośny oraz mała pensetka. Jesteśmy w stanie dzięki temu przetrwać na wyjazdach i dbać o idealnych wygląd naszych brwi. Możemy stopniować tonacje i delikatnie podkreślać brwi, aż do mocnego wyrysowania.

Lubicie kosmetyki marki Bobbi Brown?
A może jest coś jeszcze co znacie i powinnam mieć?

3 komentarze:

  1. Muszę w końcu spojrzeć na tą kolorówkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nic od nich nie mialam ale pewnie kiedys sie cos zmieni ;) lubie te ich proste opakowania:)

    OdpowiedzUsuń

Instagram