MICHAEL KORS WONDERLUST - ZAPACH TEJ JESIENI


Nowy zapach inspirowany jest podróżą, pragnieniem przygody i romansu. To zapach dla kobiet ciekawych świata, z pasjami, dzięki którym potrafią zaufać sobie i podążać za głosem serca. Wonderlust kusi, uwodzi i motywuje do przekraczania własnych granic.
Dodaje odwagi, a samo przesłanie kryje się już pod samą nazwą. Zapach jesieni, mojej jesieni.

Zapach przekazuje, że wszystko jest na wyciągnięcie ręki!


Sama nazwa Wonderlust, to przemyślała gra słów, z ang. oznacza zamiłowanie do wędrówek. Oznacza odkrywanie, podróżowanie jednak liczy się w tym wszystkim droga, nie sam jej cel. Mieszanka nowego zapachu Michael Kors ma dodawać odwagi, motywować i popychać do działania z myślą, że wszystko może się zdarzyć.  
 



Jestem wielka fanką zapachów Michaela Korsa. Dlatego bez obaw sięgam po najnowszy zapach Wonderlust wiedząc, że będzie to doskonałość jesieni. Zeszłej zimy ubóstwiałam 3 flakony MK w postaci sztabek złota. Myślałam, że również w tym roku zima zostanie spędzona w ich towarzystwie, jednak na prowadzenie wybił się najnowszy Wonderlust, a poprzednią trójkę zostawiam na mroźne, zimowe dni.

Wonderlust idealnie wpasowuje się w jesienne i zimowe dni bogate w promienie słońce, bowiem to ciepły zapach kwiatowo-owocowy-gourmand z pazurem.  Nutami głowy są tu mleko migdałowe, bergamotka i różowy pieprz. Prawda, że cudowne połączenie? Nutami serca są goździk i heliotrop. Zaś nutami bazy benzoes i drzewo sandałowe. To doskonałe perfumy damskie.

Wonderlust stworzyli Aurelien Guichard i Honorine Blanc.



Cała mieszanka trafi z pewnością w serca tych kobiet, które kochają lekkie kompozycje z nutami orientalnych akordów w stronę rodziny Gourmand. Cały zapach rozpoczyna się od świeżości włoskiej bergamotki i kuszących akcentów różowego pieprzu. Pazura dodaje tutaj aromat goździka. To także one zostają z nami na dłużej i to właśnie je wyczuwamy najbardziej. Następnie chłoniemy kwiaty, ich zniewalająca woń po chwili gdzieś się ulatnia by zostawić miejsce mocniejszym akcentom. Łagodności dodaje nutka mleka migdałowego Gourmand.

 Egzotyczna i kremowa nuta, w której znajdziemy styraks, drzewo sandałowe i kaszmirowe, stanowi dopełnienie tego magicznego zapachu.



Twarzami kampanii autorstwa znanego fotografa i reżysera Mario Testino została światowej sławy modelka Lily Aldridge, zniewalająco piękna, pewna siebie i sexowna, której towarzyszy przystojny holenderski model Wouter Peelen.





Mam nadzieję, że znajdzie się tu nie jedna fanka tego zapachu.

14 komentarzy:

  1. Nie znam tego zapachu, ale bardzo mnie zaciekawiłaś i aż mnie kusi go sprawdzić. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham rożowy pieprz w perfumach ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Flakon jest przepiękny! Powącham go sobie gdy będę w perfumerii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znac jak odczucia :)

      Usuń
  4. Bardzo jestem go ciekawa, przy najbliższej wizycie w Douglas'ie muszę go powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Opakowanie tego zapachu zachwyca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proste, klasyczne i piękne!!!

      Usuń
  6. Bardzo ciekawy wpis a ten zapach jest po prostu cudowny :) Korzystam z niego gdy wybieram się na jakieś specjalne spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie moje nuty zapachowe. Mam pytanie, jak długo utrzymuje się na skórze?

    OdpowiedzUsuń
  8. Bergamotka i różowy pieprz zapowiadają bardzo interesującą kompozycję. Jestem ciekawa jak łączą się one z goździkiem oraz mlekiem migdałowym, ponieważ tego ostatniego zupełnie nie znam w perfumach :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram