IMBIROWY PEELING DO CIAŁA ORIGINS - GINGER BODY SCRUB


Peeling Origins naprawdę rozgrzewa – to zasługa imbirowej mocy zamkniętej w sporym słoju. Najlepszy sposób na relaks po długim męczącym dniu. Dzięki niemu nawet najchłodniejsza jesień stanie się przyjemna i ciepła.

Peeling został szeroko doceniony!  Zdobywa kolejne nagrody:
Glamour Glammies, 
Cosmopolitan Prix de beauty 
oraz Produkt Roku Women's Health.

A to może oznaczać tylko jedno, nie bez przyczyny przychodzę z nim do Was. Skradł także i moje zmarznięte jesienią serce. Rozgrzał mnie w te chłodne wietrzne dni i śmiało oznajmiam - doskonałość!


Wspaniałe właściwości imbiru doceniono już wieki temu. My dziś także korzystamy z dobrodziejstw tej byliny. Bogaty w substancje o działaniu utleniającym,  rozgrzewający, łagodzący ból zmęczonych stawów i mięśni.  Dzięki swojej mocy imbir zawsze należy łączyć z ziołami chłodzącymi, które przeciwważą jego moc. Ta koncepcja Yin i Yang jest podstawą filozofii firmy Origins, która dostarcza ludziom poczucie harmonii, zdrowia oraz szczęścia, zarówno od środka jak i na zewnątrz.




W masywnym eleganckim słoju schowany jest peeling. To aż 600g rozgrzewającej mocy zaklętej w soli. Nawet najchłodniejszy dzień staje się wspaniały, za sprawą tego imbirowego skarbu. W czasie kąpiel, na wilgotną skórę nakładamy odrobinę peelingu. Jego forma jest masywna, drobinki soli są grube i skutecznie peelingują skórę. Dostrzegam również drobinki imbiru w słoju. Mocno nawilża, wręcz natłuszcza. Po wyjściu z wanny mamy pachnący, tłusty film na skórze, który stopniowo się wchłania i pozostawia delikatną nawilżoną skórę.  Już po kilku dniach używania widać efekty, skóra jest w lepszej kondycji, a jesienne dni motywują do systematycznego powtarzania rytuału.




Origins to nie tylko doskonała pielęgnacja ciała, to także ogrom doskonałych kosmetyków do pielęgnacji twarzy. Przez brak czasu nie mam kiedy powrócić do Was z doskonałymi maskami, kremami i kosmetykami do włosów. Tak do włosów! Origins również i takie posiada. To niesamowite składy i doskonałe działanie.


Ideał na jesień, rozgrzewający, pobudzający, nawilżający
-Origins Ginger Body Scrub.

16 komentarzy:

  1. Wygląda jak taki domowej roboty ;D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :D Taki wiesz niewymieszany dokładnie, gruby :D

      Usuń
  2. Pięknie się prezentuje! Myślę że bardzo bym go polubiła.

    OdpowiedzUsuń
  3. prześliczne opakowanie ;) uwielbiam takie produkty do domowego spa <3
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domowe łazienkowe spa najlepsze!

      Usuń
  4. wygląda cudnie :) jedynie zapach imbiru chyba by mi przeszkadzał- nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Imbir specyficzny, ale ma tyle dobrych działań, że warto czasem się poświęcić :*

      Usuń
  5. Jestem ciekawa tego peelingu i to bardzo. <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie idealna propozycja na urozmaicenie długich jesiennych wieczorów :) I do tego ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja znalazłam jeszcze jeden plus, o którym nie napisałam poza tymi co wymieniłaś - duży otwór na rękę, można swobodnie nabierać :)

      Usuń
  7. Wygląda przepięknie! uwielbiam peelingi a taki rozgrzewający to faktycznie idealna opcja na jesień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na aktualną pogodę :( to fakt :(

      Usuń
  8. Na jesienno - zimowe wieczory kosmetyk idealny! :)

    OdpowiedzUsuń